Kogo słuchać jak każdy Ci doradzi?

Jeśli właśnie zaczynasz swoją przygodę z biznesem lub chociażby jakkolwiek próbujesz o niej myśleć w perspektywie bliższej i dalszej przyszłości, to z pewnością znajdziesz wielu mądrych doradców. Okaże się, że koleżanka, która nigdy nie prowadziła nic własnego, zechce pomóc Ci nazwać firmę. Rodzina, która najpierw z pełnym oddaniem będzie Cię odciągać od myśli przejścia na swoje, po zauważeniu, że jednak podejmujesz ten krok, nie zapomni udzielić Ci kilku-dziesięciu złotych wskazówek sugerując czym powinienneś się zająć. Znajomi nie omieszkają opowiedzieć Ci historii zasłyszanych jednym uchem (akurat tym głuchym) po upojnej alkoholowej nocy… Znasz to?

Czy ślepy, który nigdy nie widział może mówić o kolorach? Może. Czy ktoś kto nigdy nie prowadził własnego biznesu może mówić o tym jak się nim zajmować? Może. Jednak z pewnością intuicyjnie sam odczuwasz jaką wartość ma takie mówienie. I masz rację. Jak zatem się przebić przez mur niezrozumienia i “dobrych rad”? Trzeba cierpliwości. Osoby bliskie z całą pewnością swoim “gadaniem” chcą dobrze. Przyjmij to. Przyjmij myśl, że oni chcą dobrze. Naucz się jednak przesiewać przez sito to co mówią. Wśród tysiąca zdań nie mających poparcia w rzeczywistości może padnie takie, które naprawdę pomoże Ci w biznesie?

Poza bliskimi (choć wśród nich znajdą się też tacy) są jeszcze znajomi, których nazwę “nadwornymi krytykami”. Nie oszukujmy się, każdy swój pomysł musisz umieć skrytykować (tak! tak! Ty musisz być krytykiem! a nie hip-hip-hurra-optymistą!), jednak konstruktywnie. Nadworny krytyk, to jednak osoba, która nie przejmuje się konstruktywnością. Gada, by leczyć swoje kompleksy. Co nie zrobisz, to i tak będzie mieć coś do dopowiedzenia. Oczywiście z pozycji osoby pracującej na etacie, ale wiedzącej absolutnie wszystko o prowadzeniu własnego biznesu. Taki człowiek zwykle nie rozumie, że Ty masz zupełnie inny cel w podejmowaniu pewnych działań, niż on robiący to dla swojego szefa.

Czy jest sens tłumaczyć tym ludziom swoje cele? I tak i nie. Edukacja innych jest bardzo ważna. Każdy myślący przedsiębiorca pragnie krzewić idee przedsiębiorczości. To jak z Dobrą Nowiną, jeśli jest dobra, to radośnie wykrzykuje się ją na prawo i lewo chcąc się nią dzielić z bliskimi i znajomymi. Dochodzi jednak kwestia czasu. Tydzień ma 7 dni, doba 24h, godzina 60 min. itd. A Ty możesz albo godzinami tłumaczyć swoje cele nadwornym krytykom lub jeśli dojdziesz do wniosku, że jest to rzucanie grochem o ścianę – przeznaczyć ten czas na polepszanie swojej firmy. Wybór należy do Ciebie.

Muszę przyznać, że należę do tych osób, które dają się wpędzić w długie pogadanki. I choć z góry wiem, że nie przyniosą one żadnych efektów, to często i tak staram się wyjaśniać. Na szczęście wśród bliskich przyjaciół nie mam nadwornego krytyka. :)

Kogo więc warto słuchać? Odpowiedź jest banalna – tych, którzy mają doświadczenie w biznesie. Nie musi to być biznes dokładnie taki jak Twój. Słuchaj tych którym się udało, ale też tych którzy polegli na poligonie przedsiębiorczości. Lepiej uczyć się na ich błędach niż własnych. Poza tym, to o czym już wspomniałam: naucz się być swoim największym krytykiem. Jeśli Tobie jest trudno, znajdź naprawdę bliską osobę, która pomoże wymienić Ci wszystkie słabe strony pomysłu, a potem wspólnie odeprzyjcie te zarzuty.

Czytaj historie przedsiębiorców. Słuchaj ich audiobooków. Chodź na szkolenia. Obracaj się w towarzystwie ludzi biznesu. Jak przeczytałam taką radę po raz pierwszy, to byłam załamana. Zastanawiałam się, czy oznacza to, że mam odciąć się od rodziny dla której ideałem jest praca na etacie, oczywiście najlepiej w państwówce, bo “prywaciarze to złodzieje”. Czy mam odciąć się od przyjaciół, bo wybrali drogę pracy w korporacji itp.? Przyjaciele wykazali się zrozumieniem i są dla mnie wielką pomocą. Rodzina (poza mężem) wymagała wyedukowania – wytłumaczenia, że nie chcę “zwykłego etatu”, bo to nie mój świat. Ten proces trwa – dla nich poświęcę jeszcze wiele czasu na dalszą edukację, m.in. podpierając się przykładami osób, którym już udało się osiągnąć sukces.

Poznawaj. Działaj. Motywuj się. Zbieraj przykłady i sam stawaj się przykładem dla innych.

  • http://linksmeans.com top strony

    Świetna strona, gratuluję znajomości tematu. pozdrawiam